Moje studia - architektura krajobrazu

23:28:00

Jestem studentką przedostatniego semestru studiów magisterskich i dziś chciałabym przybliżyć Wam jak wyglądają moje studia. Czym tak naprawdę zajmuje się architekt krajobrazu? Jakich przedmiotów można się spodziewać? Jakie są moje przemyślenia pod koniec studiów?

Studia są dwustopniowe: siedem semestrów trwają studia inżynierskie, kolejne trzy - magisterskie. Kandydatów na studia I stopnia czeka egzamin z rysunku odręcznego (martwa natura plus kilka mniejszych prac, na przykład narysowanie wiejskiego krajobrazu z użytkami rolnymi).

Swoje studia lubię za interdyscyplinarność kierunku oraz...za niewielką liczbę osób na roku;) Czuję się tu jak w szkolnej klasie. Studia inżynierskie zaczynaliśmy w gronie siedemdziesięciu osób, obecnie na magistra szkoli się trzydzieści studentów.

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem na początku studiów było odkrycie, jak bardzo interdyscyplinarną nauką jest nauka krajobrazu. Na początku nauki zawód kojarzył mi się jedynie z projektowaniem ogrodów czy parków. Z biegiem czasu zaczęłam odkrywać, że żyłam w błędzie.

Krótko mówiąc, przedmioty (zarówno na I, jak i II stopniu) podzielić można na cztery główne grupy: przyrodnicze, humanistyczne, techniczne i oczywiście - projektowe.

A. PRZEDMIOTY PRZYRODNICZE
Podstawowy to oczywiście dendrologia oraz rośliny ozdobne (jednoroczne, dwuletnie, byliny) na zajęciach omawiane są gatunki i odmiany roślin uprawianych w Polsce; ponadto - ekologia, botanika, przedmioty związane z ochroną roślin i gleboznawstwo. W późniejszych semestrach pojawiają się zajęcia związane z szeroko pojętą ochroną: roślin, środowiska, krajobrazu. Nieobce są zagadnienia związane z rekultywacją terenów zdegradowanych. Intrygujące okazały się zajęcia z...ekologii Bałtyku;) Zupełnie nie spodziewałam się takiej tematyki. A przecież krajobraz to krajobraz - nieważne, czy morski, czy lądowy;)

B. PRZEDMIOTY HUMANISTYCZNE
Do tej grupy zaliczam wszystkie zajęcia związane z szeroko pojętą sztuką i naukami humanistycznymi. Studia zaczynają się od kursu rysunku odręcznego, malarstwa i rzeźby. Przez całe studia systematycznie pojawiają się zajęcia z historii architektury, historii ogrodów, urbanistyki. Ponadto, na początku studiów obowiązkowe są fakultety z przedmiotów humanistycznych (w moim przypadku była to psychologia i socjologia).



C. PRZEDMIOTY TECHNICZNE
Na początku studiów - matematyka i geometria wykreślna, następnie pojawia się budownictwo, dalej projektowanie obiektów architektury krajobrazu (od parkingów samochodowych. przez altany, schody zewnętrzne, podjazdy dla niepełnosprawnych, aż po kosze na śmieci czy ławki), nie zabrakło też podstaw materiałoznawstwa.

Za techniczne uważam również zajęcia w pracowni komputerowej, gdzie pokazano nam podstawy programów projektowych (do tworzenia rysunków technicznych, wizualizacji, a także obróbki zdjęć) - AutoCAD, ArchiCAD, Gimp, Adobe Photoshop. Nie zabrakło też zajęć dotyczących pobierania map (Programy GISowskie - szczerze mówiąc - to moje ulubione; wcześniej nie spodziewałam się, że tak łatwo i całkowicie legalnie można pobierać różnego rodzaju mapy, genialne ułatwienie pracy!)
Te zajęcia to tylko początek pracy - aby przyswoić sobie zasady obsługi programu należy poświęcić na to sporo czasu w domu, w internecie znaleźć można wiele przydatnych tutoriali, które znacząco ułatwią pracę. Sprawnie działający komputer to podstawowe narzędzie.

D. PRZEDMIOTY PROJEKTOWE
Grupa najważniejsza, wszak to podstawy zawodu;) Projektowanie obiektów architektury krajobrazu, Bardzo ciekawe zajęcia z inspirującymi prowadzącymi, pokazującymi, jak należy projektować tereny otwarte, czym się kierować przy wytyczaniu ścieżek, doborze gatunkowym...Bardzo ciekawym doświadczeniem było dla mnie zdobywanie wiedzy na temat tego, jak ważne są zachowania ludzkie w przestrzeni i jak ważne są dla prawidłowego projektowania przestrzeni - każdej przestrzeni - parku, domu, pokoju. Na przykład...czy wiedzieliście, że wybierając miejsce do siedzenia w kawiarni lub parku człowiek podświadomie zdecyduje się na to, które usytuowane jest pod ścianą lub posiadające tło z krzewów? Człowiek czuje się bezpieczniej, mając osłonę pleców - mniej boi się ataku.


Ciekawym rozdziałem uczelnianego życia są zajęcia dotyczące metod konserwacji zabytkowych założeń ogrodowych, określania wieku drzew, aby odnaleźć pozostałości dawnej alei. Albo zajęcia dotyczące historii wsi, poszukiwania genezy jej powstania, nazwy, jej rozwoju i przekształceń przez wieki...na studiach nie sposób uniknąć wizyt w Archiwum  Państwowym, są bardzo inspirujące i sprawiają, że czujesz się jak detektyw :D


Na przedmiotach projektowych uczy się ręcznych i skomputeryzowanych technik tworzenia graficznych koncepcji zagospodarowania terenu. Nieodłącznym atrybutem studenta jest więc nie tylko laptop, ale też rapidograf, kalki kreślarskie i duże pudełko kredek;)

KIM JESTEŚ, ARCHITEKCIE KRAJOBRAZU?
Muszę przyznać, że studia poszerzyły (i nadal poszerzają) moje horyzonty i wciąż nie przestaję się dziwić jak szerokie pole działania ma architekt krajobrazu. Trochę postrzegany jako ogrodnik, z drugiej strony ma w sobie coś z architekta...to zdecydowanie zawód dający wiele możliwości do działania. Od projektowania ogrodu przydomowego, przez zieleń miejską, zieleń towarzyszącą ciągom komunikacyjnym, przez ochronę środowiska i ocenianie oddziaływania na środowisko.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. HEj ;) Bardzo ciekawy post. Mam pytanie o książki z jakich korzystasz. Zgromadziłam już całkiem pokaźną kolekcję literatury na temat szeroko pojętej architektury krajobrazu jednak ciągle mi mało stąd też moje pytanie, może mogłabyś mi polecić jakąś ciekawą pozycję z której korzystasz?
    Będę Ci bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemka! Cieszę się, że do mnie wpadłaś :-) Jakiego typu pozycje Cię interesują? Coś bardziej teoretycznego (np. pozycje Bogdanowskiego, Majdeckiego)? Sporo na początku studiów dała mi też książka 'Rysunek odręczny dla architektów krajobrazu') wydana przez SGGW. Czy może szukasz albumów z projektami ogrodów? (tu polecam m.in. '140 projektów małych ogrodów' A. Wilsona
      Jeśli chodzi o czasopisma - 'Zieleń Miejska' wymiata ;); przyjemnie czytało się też 'Zieleń to Życie' - polecam niestety tylko archiwalne numery (2013-2014, szkoda, że czasopismo tak krótko było wydawane...
      P.S. Jeśli chodzi o historię ogrodów - w bibliotece czasem można trafić na 'The Art of Gardening through Ages' (T. Wengel) - fajnie uzupełnia się z książką Majdeckiego i jest bogato ilustrowane :-)

      Usuń
  2. Zapraszam na mojego bloga(życie dwudziestolatki, która rozpoczęła studia i szuka doświadczeń dzięki inspiracji autorów blogów!)
    -> http://drobnostek-swiat.blogspot.com/

    Na Twój wpadam i poczytuję od czasu do czasu, powodzenia w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM